PJOS może operować z amerykańskich okrętów
8 czerwca na Morzu Bałtyckim miało miejsce wyjątkowe wydarzenie – polski śmigłowiec MI-17 z Powietrznej Jednostki Operacji Specjalnych (PJOS) pomyślnie przeprowadził kwalifikację do lądowania na pokładzie amerykańskiego okrętu dowodzenia USS Mount Whitney (LCC 20). Operacja ta odbyła się w ramach ćwiczeń Baltic Operations (BALTOPS) 25, będących najważniejszym corocznym ćwiczeniem morskim w regionie Bałtyku.
Współpraca polsko-amerykańska na morzu
Kwalifikacja polegała na wielokrotnych lądowaniach i startach śmigłowca z pokładu okrętu podczas rejsu po Bałtyku. To niezwykle istotny element szkolenia, który potwierdza, że polskie załogi lotnicze są gotowe do operowania z amerykańskich jednostek. Dzięki temu Polska i Stany Zjednoczone mogą jeszcze sprawniej prowadzić wspólne działania morskie.








Dowódca USS Mount Whitney, kapitan Colin Price, podkreślił, że sukces tej operacji to efekt doskonałej współpracy i profesjonalizmu zarówno polskiej załogi, jak i amerykańskiego personelu. Jak zaznaczył, ćwiczenia takie jak to budują zaufanie, zwiększają interoperacyjność i wzmacniają zdolność do wspólnego działania na rzecz bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego.
Znaczenie ćwiczeń BALTOPS
BALTOPS to coroczne, szeroko zakrojone manewry morskie, w których bierze udział kilkanaście państw NATO, w tym m.in. Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Włochy, Łotwa, Litwa, Holandia, Norwegia, Polska, Portugalia, Szwecja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.


Zakres ćwiczeń obejmuje m.in. operacje desantowe, strzelania artyleryjskie, obronę przeciwlotniczą, zwalczanie okrętów podwodnych, neutralizację min morskich, działania saperskie i ratownictwo medyczne. To właśnie USS Mount Whitney podczas tych ćwiczeń będzie szturmowany przez połączone zespoły Jednostki Wojskowej FORMOZA i NAVY Seals.
źródło: U.S. 6th Fleet Public Affairs
fot. Lance Cpl. John Allen
