Fort Carson, Colorado. 2 maja – 3 czerwca 2022. Pięć tygodni intensywnego treningu CQB (Close Quarters Battle) w symulowanej wiosce — z amunicją ostrą, granatami hukowo-błyskowymi, ładunkami przebijającymi i ćwiczeniami nocnymi. Po stronie polskiej: operatorzy JW GROM i JW Komandosów (JWK). Po stronie niemieckiej: niemieccy komandosi (konkretna jednostka publicznie nieujawniona). Po stronie amerykańskiej: 2. batalion 10. Special Forces Group (Airborne) oraz wyspecjalizowana Critical Threats Advisory Company tej samej grupy.
Operacja „Shadows in the Night” to najlepiej publicznie udokumentowany przykład wymiany operatorskiej polskich Wojsk Specjalnych z 10. Special Forces Group — kluczową grupą amerykańskich Sił Specjalnych odpowiedzialną za teatr europejski i afrykański. To trening prowadzony w bazie macierzystej Amerykanów, z ich infrastrukturą, ich sprzętem i ich tempem. Polscy operatorzy nie byli gośćmi pokazowymi — byli pełnoprawnymi uczestnikami programu szkoleniowego.
Co działo się w Fort Carson — pięć tygodni CQB
Trening trwał od 2 maja do 3 czerwca 2022 roku — łącznie 33 dni. To bardzo długi cykl jak na ćwiczenie międzynarodowe; zwykle wspólne manewry SOF trwają 1-2 tygodnie. Pięć tygodni w jednej lokalizacji oznacza rzeczywiste przerobienie pełnego programu szkoleniowego, nie pokazówkę.
Z relacji Staff Sgt. Anthony’ego Bryanta dla US Army (DVIDS, 14.07.2022) wynika, że scenariusze obejmowały:
- Symulowaną wioskę — kompleks budynków typu MOUT (Military Operations on Urbanized Terrain) z wieloma pomieszczeniami i piętrami
- Amunicję ostrą — nie blanków, nie pejntbal; trening na pełnej skali bojowej
- Granatów hukowo-błyskowych (flashbang) — kanoniczny element CQB do dezorientacji przeciwnika przed wejściem
- Ładunki przebijające (breaching charges) — pirotechnika do otwierania zamkniętych drzwi
- Ćwiczenia nocne — z noktowizją, w ciszy, w zespołach (stąd tytuł „Shadows in the Night”)
To jest klasyczny przebieg treningu CQB na poziomie SOF. Każde ćwiczenie z amunicją ostrą wymaga odrębnego protokołu bezpieczeństwa, dedykowanej infrastruktury (kill house z odpowiednim systemem przechwytywania pocisków) i zaufania między uczestnikami. Polacy z GROM i JWK weszli w ten reżim na równych prawach z amerykańskimi operatorami.

Skład uczestników — kto był na poligonie
- 🇺🇸 2. batalion 10. Special Forces Group (Airborne) — gospodarz; jeden z dwóch europejskich batalionów 10. SFG (drugi to 1. batalion stacjonujący na stałe w Niemczech, w Panzer Kaserne pod Stuttgartem)
- 🇺🇸 Critical Threats Advisory Company (CTAC), 10. SFG(A) — wyspecjalizowana kompania doradcza grupy, do której trafiają operatorzy z dużym doświadczeniem operacyjnym
- 🇵🇱 JW GROM — konkretny zespół bojowy nieujawniony publicznie
- 🇵🇱 JW Komandosów (JW 4101 Lubliniec) — konkretny zespół bojowy nieujawniony publicznie
- 🇩🇪 Niemieccy komandosi — konkretna jednostka nieujawniona publicznie; ze względu na profil ćwiczenia (CQB lądowy) najbardziej prawdopodobne są KSK (Kommando Spezialkräfte z Calw)
To jest ważny detal: po polskiej stronie obie polskie jednostki SOF skupione na działaniach lądowych — GROM i JWK razem. To rzadkie nawet w polskim ekosystemie WS, gdzie GROM i JWK najczęściej operują w odrębnych strukturach treningowych. Wspólna delegacja do Fort Carson sugeruje, że projekt szkoleniowy był sygnowany na poziomie Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych (DKWS), nie pojedynczej jednostki.
Dlaczego Fort Carson
Fort Carson w stanie Kolorado to baza macierzysta 10. Special Forces Group. Tu znajduje się główna infrastruktura treningowa grupy — w tym specjalistyczne kill housy, systemy poligonów MOUT, strzelnice ostrej amunicji oraz ośrodki spadochronowo-aerodynamiczne. To środowisko, w którym amerykańscy Zieloni Beretowie spędzają większość czasu między operacjami zagranicznymi.
Wybór Fort Carson jako miejsca ćwiczeń (zamiast forward-deployowanego miejsca w Europie — np. Stuttgartu czy bazy 10. SFG w Niemczech) jest sygnałem dwustronnej rangi: Polacy nie tylko ćwiczą z Amerykanami w Europie, ale też regularnie przyjeżdżają do amerykańskich baz macierzystych. To inny poziom integracji niż kurtuazyjne wizyty bilateralne — to dostęp do core’u amerykańskiej infrastruktury treningowej SOF.
Critical Threats Advisory Company — co to za jednostka
Mniej znana niż klasyczne ODA, ale strategicznie ważna: Critical Threats Advisory Company (CTAC) to kompania doradcza w strukturze 10. SFG, do której trafiają operatorzy z największym doświadczeniem bojowym i operacyjnym. CTAC pełni rolę doradczą wobec partnerów zagranicznych SOF, prowadzi szkolenia w obszarach krytycznych (counter-WMD, advanced unconventional warfare, deep operations) i jest jednym z bardziej dojrzałych komponentów 10. SFG.
Fakt, że w „Shadows in the Night” obok „regularnych” Zielonych Beretów z 2. batalionu pojawili się też operatorzy CTAC, oznacza że dla Amerykanów było to ćwiczenie wyższej rangi niż standardowe joint training — angażowali w nie swój najbardziej doświadczony segment.
Trening / Kalkulator JWK
Polscy operatorzy ćwiczący CQB z amunicją ostrą u Amerykanów nie są tam przypadkiem. Dotarcie do JWK to lata przygotowań fizycznych i mentalnych. Sprawdź, jak wypadasz wobec norm operatora JWK — kalkulator sprawnościowy 2026.
Co GROM i JWK wynieśli z Fort Carson
Pięć tygodni w obcym, dobrze wyposażonym ośrodku to dla operatorów obu polskich jednostek bardzo gęsty pakiet doświadczeń:
- Procedury CQB — porównanie polskich standardów z amerykańskimi i niemieckimi w warunkach zbliżonych do bojowych
- Praca z CTAC — bezpośredni dostęp do operatorów z 15-20+ latami doświadczenia bojowego (Iraq, Afganistan, ostatnie operacje w Afryce)
- Wymiana procedur breaching — pirotechnika do otwierania drzwi to obszar ze stałym postępem technologicznym; każda wizyta to update na bieżący standard
- Praca w terminologii dowódczej anglojęzycznej — operator JWK po pięciu tygodniach w Fort Carson ma znacznie pewniejszą pozycję w realnej operacji koalicyjnej
- Sieć osobistych kontaktów — nawiązane w trakcie 33 dni trwania ćwiczeń pozostają na lata; w realnej operacji to różnica między teoretyczną interoperabilnością a sprawnym współdziałaniem
Z perspektywy 10. SFG Polacy są partnerami przewidywalnymi, dobrze wyszkolonymi i operacyjnie zgodnymi. „Shadows in the Night” to kolejny element budowy zaufania, które polskie WS systematycznie kumulują w amerykańskim ekosystemie SOF od 2003 roku (operacje w Iraku — terminale naftowe Khor al-Amaya / Al Basrah z udziałem GROM i Navy SEALs).
Sygnał szerszy — cykl wymiany operatorskiej PL-USA
„Shadows in the Night” jest jednym z elementów regularnego cyklu wymiany operatorskiej między polskimi WS a 10. Special Forces Group. Cykl ten ma kilka kierunków:
- Polacy do USA — Fort Carson (jak „Shadows in the Night”), inne ośrodki 10. SFG (Bragg, Stuttgart)
- Amerykanie do Polski — okresowe wizyty zespołów ODA z 10. SFG na ćwiczenia z JWK i innymi jednostkami DKWS w polskich bazach (Lubliniec, Kraków)
- Wspólne ćwiczenia w trzecim kraju — Schadendorf 2017 (Austria, GROM + Jagdkommando + ODA + niemieccy komandosi), Trojan Footprint (cykliczne SOCEUR), inne
Każdy z tych komponentów buduje innym sposobem tę samą zdolność: operacyjną zgodność polskich i amerykańskich SOF na poziomie wykonawczym. To jest długofalowy proces, który zaczął się ponad dwie dekady temu, a „Shadows in the Night” jest jednym z konkretnych, dobrze udokumentowanych kroków na tej drodze.
Źródła
- U.S. Army (army.mil, art. 258466) — Staff Sgt. Anthony Bryant: „Shadows in the night; Polish, German SOF train with U.S. Special Forces”, 14.07.2022 (8 fotografii)
- DVIDS (Defense Visual Information Distribution Service) — galeria zdjęć z ćwiczenia (autor Staff Sgt. Anthony Bryant)
- Wikipedia — „10th Special Forces Group (United States)” (struktura, historia, lokalizacje batalionów)
- Materiały JWK FB / Instagram (cisi_i_skuteczni)
