Gen. Włodzimierz Potasiński – patron JW Formoza. Historia morskich specjalsów
W kalendarzu morskich specjalsów z Gdyni istnieje data, która łączy historyczny szacunek z osobistym wspomnieniem o człowieku, który nadał kierunek rozwojowi polskich Wojsk Specjalnych. Obchodzimy rocznicę nadania Jednostce Wojskowej Formoza imienia gen. broni Włodzimierza Potasińskiego na podstawie Decyzji nr 51/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 12 lutego 2014 roku.
To coś więcej niż formalność – to wyraz hołdu dla dowódcy, który wierzył w „morskich komandosów” i dbał o ich rozwój na arenie międzynarodowej.
Generał, który budował potęgę
Gen. broni Włodzimierz Potasiński był Dowódcą Wojsk Specjalnych w latach 2007–2010. To za jego kadencji polskie siły specjalne stały się osobnym rodzajem Sił Zbrojnych, zyskując autonomię i prestiż. Generał doskonale rozumiał unikalny charakter Formozy – jednostki zdolnej do operowania w trzech środowiskach, ze szczególnym uwzględnieniem skomplikowanych operacji morskich.
Dlaczego właśnie on?
Wybór patrona dla JW Formoza nie był przypadkowy. Generał Potasiński był znany z niezwykłej dbałości o żołnierzy oraz z dążenia do wdrażania najnowocześniejszych standardów wyposażenia i taktyki. Pod jego skrzydłami Formoza ewoluowała w elitarną jednostkę rozpoznania i dywersji morskiej, rozpoznawalną wśród sojuszników z NATO.
Tak wspominał Generała, tydzień po jego śmierci na łamach magazynu Polska Zbrojna, dowódca Jednostki Wojskowej FORMOZA – kmdr Dariusz Wichniarek:
„Generał pozostanie w mojej pamięci nie tylko jako wspaniały dowódca, przyjaciel, przewodnik, doradca, lecz także entuzjasta rozwoju Morskiej Jednostki Działań Specjalnych „Formoza”. Był naszym kapitanem i sternikiem ku przyszłości. To dzięki Niemu kraj będzie miał nowoczesną jednostkę morskich sił specjalnych o wysokich walorach bojowych, stanowiącą integralną część systemu bezpieczeństwa morskiego Polski.

Dla operatorów Formozy gen. Potasiński pozostaje symbolem profesjonalizmu i wizjonerskiego podejścia do współczesnego pola walki. Więcej o postaci Generała przeczytasz w naszym wpisie z sekcji Ludzie Wojsk Specjalnych.
Uroczyste nadanie imienia
Nadanie imienia patrona było momentem przełomowym. Od tej chwili morscy specjalsi oficjalnie zyskali duchowego opiekuna, którego wartości – odwaga, innowacyjność i nieustępliwość – są codziennie kultywowane podczas morderczych treningów w Zatoce Gdańskiej i poza nią.
Dziedzictwo pod banderą Formozy
Dziś, patrząc na sukcesy JW Formoza w operacjach międzynarodowych, widzimy kontynuację wizji generała. Formoza to dzisiaj „ostrze” morskich operacji specjalnych, gotowe do działania w każdych warunkach – pod wodą, na lądzie i z powietrza.
Rocznica nadania imienia to dla nas okazja do refleksji nad tym, jak ważna w elitarnych jednostkach jest postać lidera – kogoś, kto potrafi wyznaczyć kurs i zainspirować do przekraczania kolejnych granic.
